Obserwatorzy

czwartek, 12 lutego 2015

Moja przygoda ze Zmywaczem Koloru Uber efekt przed i po.




hej Kochani ;)

Mam dla Was oczekiwany  post poświęcony wyjątkowo moim włosom a nie makijażom ;)
Ci co obserwują mojego Fanpage wiedzą że byłam w trakcie przemiany włosów z pomocą Uber Zmywacza Koloru

Zacznę od tego że skontaktowała sie ze mna Pani Renatka z Firmy "Uber- Zmywacz Koloru
Postanowiłam wypróbować produkt gdyż opisany jest jako produkt w pełni bezpieczny i nie niszczący włosów.
Nie działa jak rozjaśniacz!
Zmywa nagromadzone-miesiącami badz latami farby na włosach.(cząsteczki farb)

Nie będę tu opisywała całego produktu ;)
Możecie wszystko przeczytać na ich oficjalnej stronie.
Tak też są odpowiedzi na Wszystkie pytania Was nurtujące ;)
Jeśli jest ktoś zainteresowany- odsyłam do produktu na ich oficjalnej stronie ;)
SKLEP

Ja dziś skupie się na moim i Kasi odczuciu ;)


Przez tydzień musiałam używać szamponów do włosów BEZ SILIKONU.
Znalazłam jeden na którym w widniały napisy ;)
A mianowicie był to szampon marki Yves Rocher
Oraz polecony już przez Panią w Drogerii Rossman szampon BabyDream

Jeśli macie bardzo mocno farbowane włosy i są ciemne,a chcecie uzyskać swój naturalny kolor proponuję używać szamponów dla bezpieczeństwa jeszcze dłużej ;)
I przede wszystkim oczyścić min.1 x włosy dzień przed zabiegiem z silikonów sodą oczyszczona

I to jest ciężko znaleść w opisie produktu dlatego WAM opisze jak najlepiej oczyścić włosy z silikonów z pomocą sody oczyszczonej:
_______________________________________________

Przed zabiegiem należy dokładnie umyć włoski ponownie szamponem dla dzieci i w szklance ciepłej wody rozpuścić 2 kopiaste łyżeczki sody oczyszczonej, i dokladnie wymieszać. Tak przygotowana wodę z sodę należy rozlać na całość włosów przeczesując grzebieniem i dokładnie wcierając we włoski. Należy odtrzymać na włosach 10-20 minut i dokładnie wypłukać ciepłą wodą.
Włoski wysuszyć ręcznikiem i jeśli chcemy użyć suszarki, należy odczekać aby włosy ostygły przed nałożeniem preparatu.

W przypadkach długoletniego nawarstwienia farb należy taki proces oczyszczania włosków dłuzej stosować z 1 w tygodniu zabiegiem płukania w sodzie. Jest to tańszy sposób na sciągnięcie jak największej ilości warstw silikonów. Można również udać się do salonu aby skutecznie i szybciej usunąć nawarstwione bariery silikonowe.

Preparat należy dokładnie rozprowadzić na całości włosów (przeczesując). Wcierać we włosy a szczególnie końcówki i przykleić do głowy zabezpieczając folią i otulić ręcznikiem, aby nie utracic ciepła wytwarzanego przez preparat i skórę głowy.
________________________________________________






Po tygodniowej pielęgnacji włosów z pomocą szamponów jedynie (nie muszę wspominać jakie były szorstkie bez odżywek i masek do włosów)
Mogę w końcu przystąpić z Kasia do zmywania koloru ;)


Zacznę od tego że w całym procesie pomogła mi zaprzyjazniona fryzjerka Kasia z
Pracowni Połeć i Patyna




Oto jak sie zapoznawała z opisem ;)
Było zabawnie ;)






A oto salon Kasi i Patrycji z mojego punktu widzenia ;)



Do Kasi przyszłam o godz 10.00
Od razu sfotografowałyśmy moje ostatnie spojrzenie na włosy ;)
Wezcie pod uwage że moje włosy są dość ciemne jak widać odrosty miałam ok. 5cm ;)

Włosy jak widać są troche matowe,szorstkie i nijakie głownie dlatego że ciągle oczyszczałam je z tych silikonów ;)





I od razu przeszłyśmy do rzeczy :)
Wraz z Kasią wymieszałyśmy dwie buteleczki 1 i 2 ze sobą (okazało się że  ten preparat jest bardzo wydajny- rzadki i barrrrdzo śmierdzący ;) )
Przy rzadszych włosach badz krótszych spokojnie wystarczy jeden produkt ;)
Ja oczywiście używam zawsze dwóch farb do farbowania więc i tym razem poszły 2 opakowania na moje włosy ;)
Zrobiłyśmy to na myjce,aby nic nie pobrudzić ;)
A więc kilkadziesiąt minut głownie przy myjce ;)



Po aplikacji zmywacza czepek foliowy na głowe i czekanie na efekt 45min ;)
( od 30-60min trzeba trzymać)





W oczekiwaniu pyszna kawka ;)
Ach jak ja tam miałam dobrze ;)


Następnie zmywanie przez 15min.
Pózniej nałożenie produktu 3. "Buffer" i znów spłukiwanie 15min.
Na samym końcu wykorzystanie "buffera" już jako szamponu ;)
I kolejne spłukanie- dokładnie!!!
Więc minimum pół godz ciągłego lania wody - ciepłej wody - na włosy.

Po produkcie "Buffer" włosy stały sie tępe i twarde,w trakcie mycia.
Więc Kasia Miała problem z ich spłukiwaniem ;)
Miałam wrażenie że nawet "skrzypią " ;)
Ale czego się nie robi dla urody ;)


No i drugi etap
czyli efekt po zmywaniu.
Przed nałożeniem farby na włosy.
Ja nałożyłam farbe,natomiast Zmywacz Koloru spłukał farby bez smug i zacieków,więc spokojnie można bylo by zostawić takie efekt ;)
Ja chciałam uzyskać cieplejszy odcień i bardziej jednolity niż miałam.
 
 Przed czesaniem


Po uczesaniu ;)



W oczekiwaniu na wybór farby



W trakcie farbowania ;)



I efekt końcowy po farbie.

Kasia zrobiła mi lekkie fale które genialnie wyglądają i bez jakichkolwiek produktów do stylizacji trzymały sie prawie cały dzień ;)



 

Koszt produktu to 62.50zł
________________________________________________
Taki kolor jaki wybrałyśmy pięknie wygląda w sztucznym świetle badz dziennym do zdjęć ktore sama sobie robie niestety wyglądają troche za ciemno więc nie widać efektów.
Także musi Wam wystarczyć taki efekt na zdjęciach :)

Trzeba wziąć pod uwage,że moje naturalne włosy są dość ciemne i napewno "Uber" nie zmyłby mi na jaśniejszy kolor niż mam naturalne ;)

Oraz najważniejsze musicie przeznaczyć na ten zabieg dobre 3godz ;)
Ja u Kasi byłam od 10.00- 14.30
Oczywiście przez farbowanie i podcięcie końcówek trwało to dłużej dlatego piszę,że 3 godz to takie minimum.
____________________________________

Więc jeśli jesteście blondynkami naturalnymi,a macie ciemne włosy efekt napewno będzie bardziej spektakularny ;)

mam nadzieję,że rozwiałam wszystkie wątpliwości ;)

__________________________________________________________
________________________________________________
_____________________________
___________
__

Jeśli macie jakieś pytania w sprawie Zmywacza piszcie do P.Renatki na Facebook ona rozwieje wszystkie Wasze wątpliwości ;)

TU :)




Justyna :)










poniedziałek, 9 lutego 2015

Pixie Cosmetics-zestaw mineralny idealny.




Mam dla Was post z recenzja i zdjęciami nowości od Pixie Cosmetics :)

Zacznę od pudru mineralnego :)

Od producenta:
_____________________________________

Lekki, jedwabisty podkład mineralny w pudrze, stworzony z dodatkiem złota koloidalnego oraz naturalnej białej glinki z lasów amazońskich, wyjątkowo bogatej w sole mineralne, makro i mikroelementy. Zapewnia dobre krycie, gwarantując jednocześnie bardzo naturalny efekt makijażu. Idealnie stapia się ze skórą, subtelnie ją rozświetla, sprawiając, że cera jest ujednolicona, wygląda zdrowo i promiennie

__________________________________________-

Kilka słów odemnie:

____________________________________
Puder sypki
W klasycznym opakowaniu.
Zmieści sie w każdej kosmetyczce
Można zakupić próbke 1ml za około 4zł
Badz pełnowymiarowy produkt 6,5g za 89zł

Kolorów jest Barrrdzo dużo!
Przedstawiam dla zainteresowanych swatche ze strony Pixie Cosmetics
Na blogu pokazywałam swatche ponad 30kolorów na dłoni jeśli ktoś jest zainteresowany zapraszam :)







Ja wybrałam sobie kolor Brown Sugar





                                              Co mi sie podoba w opakowaniu?
Nie ma możliwości aby tak jak we wszystkich pudrach wysypal sie Wam po otwarciu.
Posiada zatyczke która po użyciu wystarczy przesunać :)



Kolor który sobie wybrałam jednak jest ciut za ciemny :( ale bedzie idealny na lato . :)


Co do samego pudru.
Puder bardzo dobrze matowi skóre.
Do tego genialnie sie utrzymuje.
Nie robi maski na twarzy wręcz przeciwnie ;)
Możemy nakładać kolejne i kolejne warstwy tak aby uzyskać krycie takie jak potrzebujemy.

Ja nałożyłam tylko baze pod podkład (może być to tylko krem) i od razu puder Pixie Cosmetics.
Zazwyczaj nie obędzie się u mnie bez podkładu a tu taka miła niespodzianka- wystarczy puder mam zmatowiona i ujednolicona cere.

Jak widać na zdj "przed" moja skóra akurat była problematyczna (dostaje uczulenia od nowych kremów a akurat byłam na etapie testowania ;) )
I myśle że bez korektora puder poradził sobie świetnie. :)

zdj."przed"bez podkladu



teraz efekt sam po nałożeniu pudru ( wezcie pod uwage że puder jest za ciemny,ale chciałam Wam pokazać mimo wszystko jak wyglada na skórze)







I efekt w trzech etapach:
1.sama baza pod makijaż
2.Sam puder Pixie Cosmetics aplikowany pędzelkiem z zestawu
3.Efekt końcowy z bronzerem



Musze jeszcze wspomniec o jego trwałości.
Ci co mnie znają wiedzą ,że po całym dniu nie zależnie od podkładu i pudru świece jak lampa żarowa ;)
A tu mega miła niespodzianka :)
Puder utrzymał sie cały dzień bez jakichkolwiek poprawek.
Moja skóra wyjątkowo się nie świeciła tak jak zawsze,żaluję że kolor narazie jest za ciemny ale na lato będzie jak znalazł :)






A teraz kilka słów o pędzlu 

FLAT TOP BUFFING BRUSH – 7
Kilka słów od producenta:
____________________________________________

Zmysłowość i eteryczność w każdym najmniejszym szczególe. Wielozadaniowy i wyjątkowo przyjemny w użyciu pędzel do makijażu, wykonany z najwyższej jakości włosia syntetycznego (nylon), które w odróżnieniu od włosia naturalnego, jest łatwiejsze w utrzymaniu i pielęgnacji. Nie absorbuje też stosowanych z nim kosmetyków. Jest poza tym niezwykle delikatne i idealnie sprężyste, nie odkształca się. Syntetyczne włosie nie podrażnia skóry, tak jak to bywa w przypadku naturalnego.
Pędzel idealnie współpracuje z wszelkimi kosmetykami o konsystencji kremowej, żelowej, płynnej lub w postaci pudru sypkiego i prasowanego. Jest niezastąpiony podczas nakładania podkładów do twarzy o płynnej lub kremowej konsystencji oraz kosmetyków mineralnych. Charakterystyczny, płaski kształt główki pędzla oraz bardzo delikatne i gęste włosie sprawiają, że kosmetyk zostaje rozprowadzony gładko, równomiernie, gwarantując efekt nieskazitelnego, wtopionego w skórę makijażu. Skóra zachowuje swoją fakturę, a efekt makijażu jest naturalny.
Rączka pędzla wykonana jest z aluminium.



Kilka słów ode mnie :
Pędzel jest z bardzo miękkiego włosia - syntetycznego dzięki czemu ma genialna przyczepność pudru do twarz (jeśli mogę tak napisać ;) )
Spręzysty,gładki i miły w dotyku.
idealny do pudrów sypkich i mineralnych,sądze że też by sie genialnie nadawał do pudkładów.
Cena 74zł.
Trzon -czarny elegancki poręczny,który trzyma sie naprawde z przyjemnościa.
Końcówka włosia-zielona co powoduje że nawet w największym zestawie pędzli nie będziecie mieli problemu ze znalezieniem go w swojej kolekcji- jest wyjątkowy ;)

Pędzel przychodzi w kartonowym pudełku,dzięki czemu nie ma możliwości aby sie w transporcie zniekszałcił ;)









Mini swatch mojego koloru podkładu


I jedna z ważniejszych informacji dla zainteresownaych zestawem :)
W komplecie kupicie taniej ;)

teraz za 129zł puder + pędzel :)
Polecam serdecznie :)
Klik do sklepu
zestaw_ag_flat_top_7

p.s.
Do zestawu można dokupić jeszcze pelerynke za 39zł ;)
Pelerynka



Dziękuje tym,którzy dotrwali do końca postu ;)
Zapraszam do pozostawienia komentarzy :)
Będzie mi bardzo miło :)



Justyna



czwartek, 5 lutego 2015

MAKEUP GEEK tutorial do nowego makijażu




Mam dla Was kolejny makijaż krok po kroku
Makijaż oka wykonałam w pełni z kosmetyków Makeup Geek
Jest to mieszanka cieni- folie,perłowe i matowe wykończenia.
Osobiście nie lubię jak całe oko jest metaliczne więc postanowiłam przełamać tą perłe matowym wykończeniem.

uważam,że mój aparat nie uchwycił do końca pięknych odcieni folii :(
Mam nadzieje,że mimo wszystko komuś sie makijaż spodoba.

Po ostatnim poście swatchy -najbardziej w komentarzach spodobał się Wam cień  "Houdini"
I tu w tym makijażu jest on w roli głównej ;)

Zaczynamy :)


Jak każdy makijaż zaczynam od demakijażu i nałożenia kremu pod oczy.
Brwi przypudrowałam Pudrem transparentnym marki My Secret prasowanym

 

Kolejnym krokiem jest zrobienie brwi
W tym celu wykorzystałam eyeliner do Brwi 04 Marki Vipera Cosmetics
Oraz cień do brwi (ze 3 kolorki połączyłam ) z ProPallette marki Anastasia Beverly Hills
Pod łuk brwiowy nałożyłam korektor rozświetlający Mariza i przypudrowałam pudrem My Secret
Na powiekę nałożyłam baze Zoeva Matującą> 




Na powiekę nieruchomą nałożyłam 2 kolory pomarańczy od Makeup geek
Mango Tango i Goddess
Rozcierając jednocześnie granice,tak aby wyciągnąc oko poza ramy nieruchomej powieki>



Jako baze na powieke nieruchomą Nałożyłam cień w kremie od Maybelline Color Tattoo 40-Permanent Taupe.
Od razu mogę Wam powiedzieć,że folie trzymają sie genialnie na tych cieniach,nie rolują się tak jak Wam pisałam w poprzednim poście ;)
W końcu mam na nie sposób ;)
 



Na około 3/5 powieki nałożylam cień Mug "Houdini"
użyłam do tego palca ;)
Do tych cieni zawsze używam palca zamiast pędzelka
Mają lepsza pigmentacje i przyczepność.



na reszte powieki Cień Mug "Magic Act"



Na środek powieki nałożyłam najjaśniejszy zielony cień Mug "Jester"
Jak widać bez blendowania uzyskałam genialne przejścia :)



Eyelinerem w pisaku marki Vipera Cosmetics zrobiłam w miare cienka kreske



Na linie wodną nałożyłam cień "Houdini" Od Makeup geek



na dolną powiekę do połowy oka nałożyłam Cień Mug "Brown Sugar"
od wewnętrznego kącika oka do brązowego cienia delikatnie wklepałam pędzelkiem cień "Shimma Shimma"



Tak się prezentuję Makijaż w całości.
Dokleiłam "resztki" kępek Neicha które mi zostały po wyciętym pasku z nr 503.
Rzęsy wytuszowałam tuszem Pupa.





Do pełnego makijażu użyłam:
-Podkład Arbonne
-Na mokro do wymodelowania twarzy użyłam Ideal Cover make Up od Kobo Professional  402 Suntanned
-do przypudrowania twarzy użylam Transparentny Puder matujący od Kobo Professional 312
-do wykonturowania twarzy na sucho użyłam matujący brązujacy puder od Kobo Professional 311 Nubian Desert.
usta: Kobo Professional 105 Nude




będę wdzięczna za pozostawienie śladu po sobie w formie komentarza pod postem .


Justyna