Obserwatorzy

poniedziałek, 6 lipca 2015

Nanshy - pedzle do twarzy Czy warto zakupic?



W końcu jest Post poświęcony nowościom.
A dokładnie Przybliżę Wam pędzle do makijażu - Nanshy.
Pędzle te ostatnio podbiły internet!




Dosłownie wszędzie - u blogerek,makijażystek jak i w najlepszych sklepach mogliśmy zobaczyć te cudeńka.

I ja postanowiłam się im przyjrzeć :)
Skusiłam się na pędzle do twarzy (choć nie powiem,że pędzle do makijażu oka też mnie nie kuszą ;) )
Akurat byłam na kupnie pędzli więc tym bardziej ucieszyłam się jak te trafiły do mnie :)


Postanowiłam ,że nie będę Wam opisywała marki Nanshy.
Dlaczego?
Bo takich postów i vlogów widziałam już conajmniej kilka ;)
Odsyłam Was do tych postów z recenzjami  co mi się najbardziej spodobały ;)
GLAMDIVA-VLOG
KOBIECY KLIMAT
DRESSED IN MINT
KREATYWNIEJSZY
Itd.....

Dziś chciałam się z Wami podzielić mini tutorialem w którym zrobiłam minimalistyczny makijaż który wykonam praktycznie w całości pędzlami Nanshy Official.
Oraz napiszę kilka słów ode mnie.


_________________________________________

Zacznę natomiast od przedstawienia Wam pędzli.
Pędzle przychodzą w kartonowym pudełeczku-pięknie zapakowane.
Wieczko jest "wsadzane" do pudełka ze sztywnej folii.







Pędzle są dość ciężkie co moim zdaniem świadczy o tym,że będą trwałe.
Trzonki bardzo dobrze wykonane i dość grube dzięki czemu dobrze się je trzyma w ręku.
Na każdym pędzlu jest wyżłobiony opis pędzla (nie powinno się ścierać tj np pędzle Hakuro czy Zoeva gdzie po dłuższym stosowaniu nie widać nr pędzelka)- przynajmniej taką mam nadzieję ;)
Znajdziecie jeszcze na nich Piękne logo na skuwce pędzli.

Jeśli chodzi o włosie- jest zbite i bardzo miękkie.
Włosy nie wypadają ze skuwki.
Bardzo dobrze aplikują podkład czy puder.
Przede wszystkim są wielofunkcyjne!
Każdy pędzel możecie używać na kilka sposobów.
Wszystko zależy od Was :)

Cena za zestaw w House od Beauty
 163zł

Możecie ten zestaw zakupić w dwóch drogeriach internetowych :
HOUSE OF BEAUTY

Cena zestawu w Ladymakeup
169zł

LADYMAKEUP.PL















TERAZ PRZYBLIŻĘ WAM MÓJ ZESTAW
DODAM OPIS OD PRODUCENTA

Ja mam zestaw w kolorze czarnym.
Macie jeszcze do wyboru zestaw biały.

I. F01 Flawless Foundation - Pędzel do podkładu, pudru mineralnego.
Wykonany został z najwyższej jakości syntetycznego, dwukolorowego włosia. Włosie zostało przycięte na płasko, dzięki czemu podkład najlepiej rozprowadzać kolistymi, wcierającymi ruchami. Idealny do aplikacji podkładów w postaci płynnej lub sypkiej oraz kremowych i sypkich róży, bronzerów, także pudrów.


ODE MNIE :
Uwielbiam tego typu pędzle do podkładu.Genialnie rozprowadza podkład płynny.Jest niezastąpiony u mnie w makijażu.Zauważyłam że podkład ma lepsze krycie jeśli się użyje pędzla do nakładania produktu a nie np palcami.



II. R01 Buffed Base - pędzel do pudru, różu, bronzera.
Wykonany z syntetycznego, dwukolorowego włosia. Włosie zostało przycięte na okrągło i umieszczone w okrągłej skuwce. Idealny do aplikacji kosmetyków prasowanych, sypkich i mineralnych, a szczególnie pudru lub bronzera.

ODE MNIE:
Pędzel dobrze nakłada produkty sypkie i prasowane.Jest dosyć gruby więc przy szczupłej twarzy może nałożyć np za dużo bronzera.
Ja uwielbiam te pędzle do podkładu- przypominają mi gąbke bb.Jest okrągły ,więc kolistymi ruchami ładnie aplikuję podkład.
Można nim nakładać baze pod makijaż.


II. P01 Conceal perfector - pędzel do korektora.
Pędzel wykonany z włosia syntetycznego. Służy do nakładania kosmetyków o płynnej lub kremowej konsystencji na niedoskonałości twarzy lub w okolicach oczu. Pędzel polecany jest również do kosmetyków mineralnych.

ODE MNIE:
Szczerze?zakochałam się w tym pędzlu!!!Jest on najlepszy ze wszystkich w całym zestawie!Myśle że każda z Was -kochająca makijaż powinna go mieć w swojej kosmetyczce :)
Na początku nakładałam nim róż na policzki. Aplikował go bardzo intensywnie ponieważ jest ścięty i zbity.Zdecydowanie woli produkty mokre.Kolejnym moim podejściem było już nałożenie korektora pod oczy.I tu strzał w dziesiątkę!Trochę wchłania produktu we włosie ale nie robi smug,jest mega miękki i miły w dotyku,także uważam ,że lepiej sobie radzi nawet niż Gąbka bb pod oczy :)




IV. FA01 Angled Airbrush - pędzel do konturowania.
Pędzel idealny do nakładania różu lub kosmetyków brązujących (umożliwia precyzyjne konturowanie).  Rozprowadza produkt nie pozostawiając smug.

ODE MNIE:
Jest taki sam jak pędzel F01 Flawless Foundation z tym,że czubek jest bardziej ścięty i na skos.I tu jestem straszna ;) Nim też nakładam podkład :) Nie ma problemu ze skrzydełkami nosa- dzięki ściętemu czubkowi dojdzie w najtrudniejsze miejsca. Jeśli zastanawiacie się nad kupnem pojedynczych pędzli- nie widzę sensu kupowania tych samych pędzli różniących się jedynie czubkiem ;)



V. A01 Blush&Bronze - pędzel do rózu i bronzera.
Pędzel idealny do nakładania różu i bronzera. Może być stosowany do nakładania rozświetlaczy (umożliwia precyzyjne konturowanie). Rozprowadza produkt nie pozostawiając smug.

ODE MNIE:
I drugi mój ulubieniec w tym zestawie.Pędzel ścięty i dosyć płaski,dzięki czemu genialnie nakłada róż czy bronzer.Ja używam go do konturowania i mnie nie zawiódł - jest bardzo miękki w dotyku i przyjemny.
Bez niego moje konturowanie twarzy to już nie to samo ;)





I NA KONIEC POKAŻĘ WAM JAK CODZIENNIE WYKONUJĘ MAKIJAŻ Z UŻYCIEM TYCH PĘDZLI.
JEST TO KLASYCZNY DELIKATNY LOOK DZIENNY ;)

Makijaż jak zwykle zaczynam od demakijażu,nałożenia kremu łagodzącego marki Yves Rocher + kremu pod oczy.



Na dłoń aplikuję sobię pomkę podkładu (tu pokazałam Wam na twarzy)
I rozprowadzam pędzlem Flawless Foundation F01



Kolejnym krokiem jest rozświetlenie spojrzenia korektorem pod oczy.
Tu użyłam Loreal 02 Vanilla
Korektor rozprowadzam pędzlem Conceal Perfector P01



Następnie pudruję twarz pudrem Jolanta Wagner używając do tego pędzla Angled Airbrush FA01



Kolejnym krokiem jest wymodelowanie twarzy z użyciem bronzera.I tu wszystko zależy jaki chcę uzyskać efekt - w tym przypadku użyłam Bahama Mama wraz z pędzlem  Blush & Bronze A01



I na koniec aplikuję róż do policzków mój ulubiony ostatnio Dr Ireny Eris.Robię to z pomocą pędzla Buffed Base R01   



Maluję brwi tj zawsze,tuszuję rzęsy i nakładam kredkę do ust Yves Rocher 01 Rose
Rozświetlam skronie The Balm Mary-Lou manizer.
I taki makijaż to moja propozycja na upalne dni ;)





Tak to wygląda etapami:










Mam nadzieję,że post się komuś przyda :)
Ja pokochałam te pędzle i polecam w 100% wszystkim osobom zainteresowanym :)



Justyna


poniedziałek, 29 czerwca 2015

Nowości od Dr Ireny Eris - dobry design i na tym koniec?






Mam dla Was "krótki" post- poświęcony kilku produktom które znalazły się ostatnio w mojej kosmetyczce ;)





Dziś opiszę Wam :
Cienie do powiek
Puder /róż do policzków
Oraz pomadka do ust :)


Czyli 3 produkty które byłam w ostatnim czasie w stanie przetestować ;)

Zacznę od produktu w którym się zakochałam ;)

Jest to Puder do oczu i policzków
"ROSETTE FOR EYE&CHEEK"

Puder jest prasowany.-W formie mozaiki
Wyglada bardzo ekskluzywnie.
Białe opakowanie zakończone srebrnymi dodatkami
Bardzo mocne zapięcie które wiem,że będzie wytrzymałe na wstrząsy.
Lusterko w komplecie.
Puder ma bardzo drobne drobinki .
Może być używany jako róż (i w tym wydaniu najbardziej go lubię) jako cień do powiek i jako rozświetlacz <3
Powiem szczerze,że odkąd go mam w swoim kufrze nie odstępuję go na krok - jak nie lubiłam róży to ten jest Cudowny!
Sprawia że cera wygląda na mega promienną i rozświetloną.
A do tego ma barrrdzo mocną pigmentację.
Za Pierwszym razem nałożyłam go "ciut" za dużo i nie mogłam go zetrzeć ;)
Jest bardzo mocno napigmentowany- a więc trzeba się z nim ostrożnie "obchodzić " ;)
Pojemność :8g
Data przydatności : 24m po otwarciu(bardzo duży plus za trwałość)


Teraz kosmetyki Dr Ireny Eris możecie zakupić w Drogeriach ROSSMAN :)








Kolejnymi produktami które jako pierwsze poszły w ruch - jeśli chodzi o moje testowanie marki Dr Ireny Eris były cienie do powiek.

Najpierw zakochałam się w ich opakowaniu.
Są miniaturką Pudru do oczu i policzków o którym pisałam wcześniej ;)
Ale to co mnie zaskoczyło to ich wygląd po otwarciu ;)
Mają "wyżłobione" różyczki .
Aż żal je dotykać ;)
Jeśli chodzi o pigmentacje to się bardzo pozytywnie zaskoczyłam :)
Bardzo dobrze napigmentowane i przede wszystkim zaskoczyła mnie ich trwałość - zawsze jak testuję cienie- to nakładam je na korektor pod oczy (który u mnie się nigdy nie sprawdza i zawsze wszystkie cienie mi się rolowały ) a tu miła niespodzianka- cienie po całym dniu tj ok 10godz. były jakby dopiero co nałożone ;)

I co najważniejsze dla mnie ;)
I sądzę że nie tylko dla mnie ;)
Cienie Bardzo przypominają mi kolorystycznie cienie Makeup Geek.
Posiadam praktycznie taki sam Cień z Mug co cień "01 champagne rose"

Termin ważności po otwarciu: 18mcy.

Ja posiadam dwa kolory:
ROSY EYESHADOW
01 champagne rose
02 tea rose

Oba są lekko perłowe,więc trzeba pamiętać aby nie nakładać ich na powiekę nieruchomą.
Pięknie wyglądają za to w wewnętrznym kąciku oka jak i na całej powierzchni ruchomej oka ;)














I ostatni produkt Dr Ireny Eris który chcę Wam opisać to Pomadka.
Posiadam jeden kolor nr 605
Real Matt

Pomadka praktycznie bez zapachowa.
Dobrze się rozprowadza na ustach- nie wysuszając ich.
Bardzo ładny kolor wpadający w odcień rudości - także nie każdemu będzie on pasował ;)

Niestety nie trzyma się długo.
"Zjada" się od razu wraz z posiłkiem,piciem kawy itp... ;)

Pomadka nie zachwyciła mnie tak jak poprzednie produkty,więc na więcej pomadek się raczej nie skuszę ;)

Mi osobiście przeszkadza jak muszę ciągle pamiętać o szmince i ją "dokładać" na usta :/





A na koniec wszystkie 3 produkty w użyciu ;)

Czyli standardowo mój makijaż wykonany tymi produktami:
Dodatkowo użyłam:
Podkład :Revlon Colorstay 250. do cery tłustej
Puder: Jolanta Wagner
Bronzer: Bikor "Ziemia Egipska"
eyeliner : Makeup Geek "Immortal"
Cień na eyeliner" Makeup geek "Corrupt"(jesli pragniecie skusić się na kosmetyki MUG- zapraszam abyscie klikneli w ten link kupujac TU ! wtedy będzie to dla mnie znak że dzięki moim makijażom coś Was skusiło ;) )
Brwi: KLIK Do Posta o Brwiach
Rzęsy: realash (1,5m-czna kuracja) oraz Mascara Yves Rocher (Zwiększająca objętość rzęs)
Kredka na linii wodnej: Inglot -kremowa
 








Miał być krótki post a się rozpisałam ;)
Posiadam jeszcze mascare,podkład i korektor marki Dr Ireny Eris - ale wszystko zależy od Was czy będziecie zainteresowane tymi produktami ;)

Koniecznie zostawcie po sobie ślad w formie komentarza ;)
Pamiętajcie,że odpisuję na Każdy komentarz ;)


Justyna <3

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Revitalash - Volumizing Primer - czy kupować?


Hej kochani :)
Mam dla Was kolejny post z cyklu "Lashes" ;)

Tym razem mam dla Was post poświęcony bazie pod tusz do rzęs marki Revitalash.

RevitaLash® Volumizing Primer 7.39ml -  jedwabista niebieska baza pod tusz,

____________________________________
Standardowo zacznę od opisu Producenta:
___________________________________

Podwójna objętość rzęs

Primer odżywia rzęsy i chroni je przed łamaniem. Podkręca i układa rzęsy. Potęguje efekt tuszu do rzęs oraz wydłuża jego trwałość. Niebieski kolor sprawia, że oczy wyglądają na większe i bardziej błyszczące. Podkreśla kolor oczu i wzmacnia kolor tuszu. 

Jak stosować?

Nałóż warstwę RevitaLash Volumizing Primer i natychmiast, gdy baza jest jeszcze mokra, nałóż ulubiony kolor RevitaLash Mascara.
Pielęgnuje i przygotowuje rzęsy do aplikacji tuszu. Wygładza rzęsy ułatwiając nałożenie mascary oraz pokrywa rzęsy jedwabiście matową formułą, dzięki której tusz trzyma się lepiej.


________________________________________________


Teraz kilka słów odemnie:
- Baza o standardowej pojemności : ok.7ml
- Cena za bazę : 70zł
- Opakowanie: Eleganckie,srebrne (różni się od mascary zakrętką,która jest granatowa)
-Mascara w kolorze bardzo intensywnym niebieskim,która sama w sobie może zastąpić tusz.
-Szczoteczka o bardzo klasycznym wyglądzie .(będzie dobra dla tych osób którzy nie lubią silikonowych mascar.)















I teraz efekty....
ZACZNĘ OD PLUSÓW ;)
(+)
Baza bardzo dobrze mi wydłużyła rzęsy.
Sprawiła,że rzęsy "nabrały " długości przy tuszowaniu mascarą.
Przez cały dzień, mascara (każdą którą używałam) nie kruszyła się ani nie rozmazywała.
Każdy tusz "zamalował" kolor primera -  bałam się ,że będzie przebijać.
Kolor bardzo intensywny- można jej używać jako tuszu do rzęs aby uzyskać niebieskie rzęsy (idealne na lato)
Wzmacnia rzęsy.
Podkrywa wszystkie rzęski (nawet te najkrótsze)

A TERAZ MINUSY ;)
(-)
Jak dla mnie jest tylko jeden duży minus.
Każdy tusz nakładany na tą bazę sklejał mi rzęsy.
Musiałam je rozdzielać szczoteczką (bądź igłą ;) )
Jak widać na zdjęciu "w trakcie" na lewym oku rzęsy są dość sklejone mimo moich usilnych starań aby tak nie było.
Jeśli nie macie problemów z tuszowaniem rzęs na codzień - może u Was będzie inaczej ;)

I jeszcze jedna wiadomość- rzęsy po nałożeniu primera trzeba jak najszybciej wytuszować mascarą gdyż tusz nakłada się na mokrą bazę jeszcze.



PRIMER KUPICIE TU-------->
Klik


A TERAZ EFEKTY

Zdjęcie "przed"




Zdjęcie w "trakcie"
Wytuszowałam tylko jedno oko bazą pod mascare,aby mi nie wyschła wtedy jeszcze trudniej byłoby dobrze wytuszować rzęsy.





Po wytuszowaniu rzęs już mascarą Revitalash ( i rozdzieleniu rzęs szczoteczką)















Dajcie mi znać jak się Wam podobają efekty
I czy się podobają ;)

I czy takie posty są przydatne ;)


Justyna