Obserwatorzy

piątek, 21 sierpnia 2015

Realash -zapraszam na efekt końcowy ( odzywka do rzes)





Hej :)
W końcu znalazłam czas na zrelacjonowanie Wam moich wrażeń po odżywce do rzęs REALASH|

Właśnie skończyłam etap 3m-cznej kuracji tą oto odżywką.
Dla niewtajemniczonych- zapraszam na mojego poprzedniego posta sprzed dwóch miesięcy, gdzie opisałam produkt wraz z efektem po miesięcznej kuracji odżywką _

http://justynakolodziej.blogspot.com/2015/06/realash-odzywka-do-rzes-efekt.html

Dziś mogę się pochwalić efektem "sztucznych rzęs" na moich własnych kiedyś strasznie słabych i krótkich rzęsach ;)

Cóż poza zdjęciami mogę Wam napisać o tym produkcie ,czego jeszcze nie napisałam? ;)

Na pewno muszę wspomnieć o tym,że ostatnio praktycznie każdy  pyta mnie czy mam sztuczne rzęsy ,co oczywiście jest bardzo miłe gdyż nie kleję rzęs sobie na codzień a każdy myśli że są to doklejane ;)

Poza tym jak dla mnie stały się bardzo gęste,bardziej podkręcona i zdecydowanie dłuższe.

Po 2m-cach użytkowania rzęsy w wewnętrznym kąciku oka były dłuższe niż te w zewnętrznym,dlatego przestałam używać odżywki w tym miejscu i skupiłam się tylko na zewnętrznym kąciku oka,a dokładnie od środka powieki ku zewnątrz.

Teraz nie muszę mieć jakiegoś genialnego tuszu do rzęs,każdy spełnia swoją rolę,gdyż moje rzęsy nie wymagają mega wydłużenia i pogrubienia ;)
Na zdjęciach niestety nie widać tego aż tak dobrze,ponieważ rzęsy które mi urosły są na końcach Bardzo jasne,dopiero po wytuszowaniu stają się długie i bardziej widoczne.

Przyjrzyjcie się efektom sprzed kuracji i po kuracji
Od lewej sprzed 3m-cy po prawej dnia dzisiejszego :)





Teraz zbliżenie na oczy.
Zauważyłam że na lewym oku mam rzęsy dłuższe niż na prawym (które fotografuję) niestety nie mam wcześniejszych etapów na lewym oku (nie pomyślałam o tym,aby takie zrobić) ale jak dla mnie jest widoczna różnica.
Teraz już się to wyrównało,natomiast po 1-2m-cach użytkowania tej odżywki różnica była znacząca :/


A teraz etapami
1.sprzed 3m-cy
2.sprzed 2m-cy
3.Teraźniejszy etap (ostateczny)



Oraz Pokażę Wam moje rzęsy w makijażu.
Moje rzęsy na 1zdjęciu sprzed 3m-cy dokładnie z dnia 25maja 2015 i na drugim zdjęciu moje rzęsy Teraz (19 sierpnia 2015)
Nawet widać różnicę po wymalowaniu,że w końcu po wytuszowaniu są widoczne





Dajcie znać czy się Wam Post spodobał.
Wiem od swoich klientek ,że kilka z Was po pierwszej recenzji się skusiło na tą odżywkę - teraz jestem ciekawa jak się Wam ona sprawuje.


Dziękuje za zaglądniecie na Bloga i Pozdrawiam :)

Justyna

wtorek, 28 lipca 2015

Nanshy- pedzle do oczu jak je uzywac i czy warto kupic?




Hej :)
Mam dla Was prezentacje Nowych pędzli marki Nanshy <3
Tym razem przyjrzę się pędzlom do oczu ;)


Standardowo zacznę od producenta:
______________________________________________
 NANSHY ZESTAW 7 PĘDZLI DO NAKŁADANIA CIENI ♥
Nanshy brytyjska firma wspierająca działania przeciwko przemocy wobec zwierząt Cruelty Free International. Wszystkię pędzle Nanshy zaprojektowane są z najwyższej jakości syntetycznego włosia, niezwykle miękkiego i przyjaznego w dotyku. Pędzle syntetyczne są w pełni bezpieczne dla osób posiadających alergie.
Zestaw profesjonalnych pędzli przeznaczonych do nakładania i rozcierania cieni. Elegancki wygląd, prostota użycia, oraz delikatnośc włosia sprawiają, iż użycie pędzli staję się niezwykle proste i przyjemne.

___________________________________________________


Ja posiadam zestaw czarny :)
Opakowanie takie same jak w zestawie pędzli do twarzy tej marki.

Pędzle do Twarzy marki Nanshy już recenzowałam _ dla tych którzy są zainteresowani zapraszam na Posta ;)
http://justynakolodziej.blogspot.com/2015/07/nanshy-pedzle-do-twarzy-czy-warto.html


Pędzle możecie zakupić w Drogerii
HOUSE OF BEAUTY
za 163zł /komplet

LADYMAKEUP.PL
ZA 169Zł/komplet














Teraz przyjrzyjmy się każdemu pędzlowi z osobna ;)

OPIS PRODUCENTA:
- Blending Eyeshadow - lekko zaokrąglone włosie, idealne do blendowania. WYMIARY:długość rączki 12,8 cm, długość włosia 1,6 cm, rozpiętość 1,1 cm.

MOJA OPINIA:
Bardzo fajnie rozprowadza cienie,robi mgiełke na powiece.
Można nim wykończyć makijaż oka jak i zrobić lekkie smoky.
Cienie genialnie się przyczepiają do tych pędzli,i można nimi dozować intensywność makijażu.


OPIS PRODUCENTA
 Eye Crease - pędzel w kształcie "jajeczka" doskonały do rozcierania i nakładania cieni.

MOJA OPINIA:
Pędzel jak sama nazwa brzmi genialnie nadaje się do makijażu Crease,oraz bardzo dobrze wtapia się w załamanie powieki.
Jest lekko spłaszczony dzięki czemu będzie nam łatwo nim aplikować cień na załamaniu.



OPIS PRODUCENTA:
 Large Shader - większy, spłaszczony do nakładania cieni. WYMIARY: długość rączki 13 cm, długość włosia 1,1 cm, rozpiętość 1,2 cm.

MOJA OPINIA:
Pędzel nadaję się na zmatowienie powieki nieruchome dzięki dość dużym kształtom,oraz dobrze się nim aplikuję cienie na cała powiekę ruchomą.



OPIS PRODUCENTA:
- Flat Definer - ścięty, płaski do brwi oraz rysowania i rozcierania linii. WYMIARY: długość rączki 13,1 cm, długość włosia 0,8 cm, rozpiętość 1 cm.

MOJA OPINIA:
Takim pędzlem nie potrafię robić brwi ;) natomiast nadaję się jak dla mnie on do rozcierania granic dolnej powieki,bądź rozcierania kredek.



OPIS PRODUCENTA:
 Tapered Crease  - mniejsza kulka do precyzyjnego nakładania cieni. WYMIARY: długość rączki 12,8 cm, długość włosia 1 cm, średnica włosia 0,5 cm, rozpiętość 0,6 cm.

MOJA OPINIA:
Najbardziej precyzyjny pędzelek-wszechstronny :)
Nadaje się do aplikacji w zewnętrznym kąciku oka,jak i na załamaniu powieki.
Genialnie nadaje się również do aplikacji cieni na dolnej powiece.



OPIS PRODUCENTA:
Angled Detailer - ścięty, płaski do podkreślania brwi i tworzenia linii. WYMIARY: długość rączki 13 cm, długość włosia 0,5 cm - 0,6 cm, rozpiętość 0,5 cm.

MOJA OPINIA:
Pędzel ma dosyć krótkie i wąskie włosie,jak dla mnie na tą chwilę jest za mały do brwi ;)
Ja używam go do linii wodnej .Szkoda mi go do eyelinera ;) ale sądzę,że by się w takiej roli sprawdził ;)



OPIS PRODUCENTA:
 Precise Bent Eyeliner - cienki do rysowania linii. WYMIARY: długość rączki 13 cm, długość włosia 0,8 cm, średnica włosia 0,1 cm, rozpiętość 0,12 cm.

MOJA OPINIA:
Jeden z moich ulubionych pędzli do kresek.
Bardzo precyzyjny,skośny trzon pomaga w aplikacji.
Mimo ciągłego prania i za każdym razem wycierania w wacik z płynem wodoodpornym pędzel jak na razie sprawuje się bardzo dobrze :)




A TERAZ NA KONIEC TUTORIAL :)
CZYLI POKAŻE WAM JAK JA SOBIE Z NIMI RADZĘ CODZIENNIE ;)

1.Makijaż zaczynam jak zawsze od brwi.Pod łuk brwiowy pędzlem Large Shader nakładam cień Vanilla Bean marki Makeup Geek,tak aby zmatowić i ujednolicić skóre.

2.Na załamanie powieki pędzlem  Eye Crease aplikuję cień MUG Cacao Bear jednocześnie go blendując ku górze.

3.Pędzlem Blending Eyeshadow rozcieram granice cienia Cacao Bear mieszając go z cieniem Barcelona Beach i Beaches&cream


4. Nakładam Cienie foliowe palcem od zewnętrznego kącika Masquerade,w wewnętrznym kąciku oka Fantasy a na środek powieki Jester.(cienie foliowe od MakeUp Geek)
Wszystko na końcu łączę z brązami na nieruchomej powiece pędzlem   Blending Eyeshadow.





5.Na dolną linię nakładam kredkę biała (jako baza pod cienie) marki My Secret i rozcieram pędzlem  Flat Definer

6. Pędzlem  Tapered Crease  jednocześnie blendując nakładam cień Cacao Bear marki Mug

7.Wewnętrz linii rzęs na dolnej powiece rozświetlam spojrzenie cieniem Fanstasy skośnym pędzelkiem od Nanshy.Na linie wodną nakładam cień Corrupt od Makeup Geek tym samym pędzelkiem skośnym Angled Detailer.


8. W zewnętrznym kąciku przyciemniam tym samym cieniem Corrupt pędzlem Tapered Crease.






A TAK PREZENTUJE SIĘ KOLAŻ JUŻ Z EFEKTEM KOŃCOWYM MAKIJAŻU :)







Makijaż twarzy wykonałam tj poprzednio również pędzlami Nanshy <3







Mam nadzieję,że i ten post spotka się z tak dużyma zainteresowaniem jak poprzedni- co mnie bardzo ucieszy :)




Justyna





poniedziałek, 20 lipca 2015

ROZDANIE KOSMETYCZNE u Make Up Tarnow



ROZDANIE :)

W Podziękowaniu za to,że ze mną jesteście postanowiłam się z Wami podzielić darami jakie mam ;)

Są to kosmetyki raz użyte do postów/swatchy
Bądź całkiem nowe.
Mam nadzieję,że nikomu to nie będzie przeszkadzało,że produkt był raz przeze mnie "maźnięty " ;)
A jeśli ktoś nie chce takiego produktu- po prostu nie ma potrzeby brać udziału w Rozdaniu ;)

Konkurs będzie trwać od dziś tj 20lipca - 8 sierpnia 2015r.

Kierowany jest do moich obserwatorów na Blogu i Fanpage ;)

Nagrody które tu widzicie podziele na dwie osoby,bądź jedną- w zależności jakie będzie zainteresowanie konkursem (możecie mi pomóc w komentarzu wybrać ilość zwyciezcy ;) )

Co należy zrobić aby wygrać zestaw?
1.Polubić mój Fanpage MAKE UP TARNÓW
2.Dodać mój blog do obserwowanych.
3.Udostępnić post o konkursie na swoim blogu/Facebook'u
4.Zostawić komentarz dowolnej treści ;)

jako dodatkowy plus będzie dodanie mojego Instagrama do obserwowanych :)
@justyna_mua


Zwycięzcę wyłonie w ciągu 2tygodni od zakończenia Konkursu.
Nagroda zostanie wysłana w ciągu 10 dni roboczych ;)


_____________________________________

A teraz zobaczcie o co walczycie :

2xrzęsy na pasku



3 szminki marku My Secret z najnowszej kolekcji



5 szt cieni do powiek marki Sensique



3 nowe podkłady marki My Secret



5nowych podkładów Kobo Professional
(tylko dwa z nich raz "wyciśnietę" dla sprawdzenia kolorystyki)




Pamiętajcie o Dodaniu mnie do obserwowanych Blogów/oraz polubieniu mojego Fanpage.
Wszystkie zasady rozdania będą skrupulatnie sprawdzane jak zawsze ;)


Justyna

niedziela, 19 lipca 2015

Zoeva pędzel do kresek- BUBEL- nie warto kupowac.



Wyjątkowy post-
Postanowiłam Przestrzec Was przed zakupem pędzla do Kresek Marki Zoeva.
Pędzel ten kupiłam w zestawie rok temu (cały zestaw kosztował ok 450zł)

Czemu postanowiłam napisać ten post?
Marka Zoeva słynie wśród Blogosfery z Najlepszych pędzli.
Kosztują sporo,i schodzą jak świeże bułeczki :)

I ja się skusiłam na taki mega duży zestaw.
Oczywiście nie powiem złego słowa na temat Wszystkich pędzli tej marki,bo niektóre pędzle są naprawdę Genialne!

Dziś postanowiłam skupić się na Bublu marki Zoeva.
Ostatnio tylko zachwalałam tą firmę-uwielbiam ich Bazy pod cienie i cienie do powiek.

Tym razem skupię się na moim "niewypale " kosmetycznym ;)

Niestety nie udało mi się uchwycić wszystkiego na zdjęciach,bo pędzelek sprawił mi ostatniego psikusa i się całkiem rozwalił ;)- chyba wiedział co go czeka ;)


Standardowo zacznę od producenta:
______________________________

ZOEVA 315 Fine Liner Pędzel do eyelinera


ZOEVA 315 Fine Liner Pędzel do eyelinera


Pędzel do eyelinera z nylonowym włosiem do klasycznego i subtelnego makijażu.
ZOEVA 315 Fine Liner to pędzel do eyelinera z nylonowym włosiem. Wykorzystując cienie, czy to żelowy lub kremowy eyeliner można nim stworzyć perfekcyjną linię.
 
Dobrze uzupełnia klasyczny i subtelny makijaż. Pędzel został wykonany ręcznie, posiada specjalny ergonomiczny kształt, który zapewnia niewiarygodną precyzję.

_____________________________________________




Teraz krótko ode mnie:

Pędzel tj pisałam mam rok.
Użyłam go może dwa razy (rok temu) i to do zielonego eyelinera marki Inglot (Tu pierwszy minus- już mi się farbka z włosia nie domyła,więc zamiast mieć biały pędzelek zrobił się lekko zielony na końcu)
W ogóle uważam ,że pędzle do eyelinera nie powinny być białe :/

Włosie się od razu zniekształciło, postrzępiło i zrobiło takie "zygzakowate"
A co gorsza było -ruchome!
Można było go wyciągać ze skuwki i wkładać głebiej ;)
Niby można z tego zrobić  plus - sama dozujesz długość włosia do swoich potrzeb,ale nie sądze,aby to było normalne w tego typu pędzlach ;)

Po roku leżenia między nieużywanymi pędzlami postanowiłam Wam o tym napisać - chciałam go trochę wyciągnąć aby było widać na zdj.jak wygląda i UPSSSSSSS.... ;) Zostało mi  całe włosie  w palcach :)

Uważam że nie jest to normalne,tym bardziej,że pędzel kosztuję ok.30zł !

_______________________________________
Oczywiście może się okazać,że tylko ja miałam taki wadliwy towar i reszta pędzelków sprawuję się genialnie,natomiast ja na pewno nie skuszę się na drugi pędzel do eyelinera tej marki.
Śmiem twierdzić ,że to są ich buble "pędzlowe" mam jeszcze 1 do eyelinera tej marki (inne włosie) i też nie sprawuje się genialnie :/

Tak wygląda po dwóch użyciach ;)
Od dnia zakupu pędzelek był taki postrzępiony :/









____________________________________________
Natomiast dla poszukiwaczy idealnego pędzelka do kresek pokaże Wam w porównaniu Pędzel z Hakuro (starł mi się numerek niestety)
Jak widać w porównaniu z Zoevą- pędzel ma prosty trzon,ciemne włosie i jest Mega precyzyjny!
Mam go dopiero ok. m-ca  ale jeszcze mnie nie zawiódł,a czasem używam go kilka razy dziennie!!!

Robi idealnie cienkie kreski i jest zdecydowanie tańszy od Zoevy!
Kosztował ok 13zł






A tak wygląda pędzelek z Hakuro












I jeszcze na świeżo od 2 dni jest u mnie pędzelek z Nanshy <3
I jest to moja nowa miłość <3
Przypomina kształtem pędzel z Zoevy,ale ma ciemne włosie i jest mega precyzyjny.
Nie gubi włosków i genialnie się dopasowuje do kształtu oka :)







Kupicie go za 29zł w Drogerii Internetowej
------>
 HOUSE OF BEAUTY


a Tu makijaż z wykorzystaniem tego pędzelka Marki Nanshy <3
Na linie wodną i górną użyłam tego właśnie pędzla -jak widać można zrobić precyzyjną kreskę ;)
Połączyłam dwa eyelinery marki Inglot nr 77 i 82
Oraz turkusy z Pierre Rene i Makeup Geek.







Post miał być o moim bublu,a przy okazji pokazałam Wam coś w zastępstwie ;)
Więc mam nadzieję,że będzie przydatny ;)

Dajcie znać czy i Wy zraziliście się do jakiejś marki czy pędzla - chętnie poczytam Wasze podpowiedzi,aby uniknąć niepotrzebnych zakupów. ;)

A może Wy macie ten pędzelek z Zoevy i trafił się Wam dobry?
Koniecznie dajcie znać ;)







Justyna