Obserwatorzy

poniedziałek, 21 lipca 2014

Makijaż dla Pierre Rene& Miyo/lakiery do paznokci

 
Cześć :)

Mam dla Was nowy makijaż zrobiony praktycznie w całości kosmetykami Pierre Rene i Miyo

Jak wiecie zostałam Ambasadorka tych marek,a więc dużo testowania sprawia,że codziennie nakładam coś innego na twarz,skóre i oczy aby móc Wam coś więcej powiedziec na temat tych produktów albo wykonanym makijażem albo mini recenzja.

Dziś przedstawie Wam turkus w roli głównej na ruchomej powiece,który ostatnio był na linii wodnej a w którym sie zakochałam ;) <3
Nie znalazłam jeszcze poza Pierre rene tak pięknego i intensywnego koloru jak ten i nie zamierzam szukać,tym bardziej że cena -7zł- powaliła mnie pozytywnie na kolana ;)

A więc zaczynamy ;)
Przedstawiam Wam liste produktów które użyłam do tego makijażu :)

Cienie do powiek (wkłady) Pierre Rene
nr 98
83 oraz nr 69 popiel i czern do przyciemnienia zewn kacika oka oraz dolnej linii
nr 24 blekit/szary do rozjasnienia wewnetrznego kacika oka

Blyszczyk do Ust Miyo
nr 15 Margareth

Podklad Liftingujacy
nr 05 Natural (bardzo fajny kolor)cena 24,49zl


Róż do policzków Miyo
nr 06 Fairy World(akurat mam taki kolor ze spokojnie nadawałby się na bronzer)

Puder sypki Pierre Rene
NR 03 transparentny(cudny kwiatowy zapach)cena 15,59zl

bronzer  dotwarzy i ciala Pierre Rene
01 Light Bronze (cena 16,99zl)

Miyo
baza pod cienie
 




Makijaż zrobiony tymi produktami :)



___________________________________________________



Oraz mam dla Was jeszcze mini recenzje lakierów do paznokci :)

Lakiery które posiadam od Miyo i Pierre rene staram sie co 2-3 dni zmywać i malować nastepne,tak abym pokazała Wam w jak najkrótszym czasie ich kolory oraz intensywność

Dziś przedstawiam Wam 3lakiery
Piasek/brokat z Pierre Rene w kolorze czerwonym który wymalowałam na serdecznym palcu tylko
A dlaczego?
Poniewaz miałam wcześniej duuuży problem aby zmyć ten sam lakier w kolorze srebrnym na wszystkich palcach i nauczona swoim błędem zrobiłam tylko na jednym palcu kolor czerwieni

Co do Lakieru czerwonego "piaska"posiadam go w kolorze 208 Always Red
11ml koszt 7,49zl (zdecydowanie sie opłaca!!!!)
Lakier jest prze-cudowny!!!!
Pięknie sie mieni,kolor jest bardzo intensywny po 2x wymalowania paznokcia
Do tego trzyma sie aż tak długo,że wolałabym,aby sam odprysł ;)
Jedynym jego minusem jest właśnie zmywanie go ;)
Ale czego sie nie robi dla urody ;)


Kolejnymi lakierami których użyłam sa lakiery Miyo
Pojemność 7ml cena 4,49zl (nawet nie ksoztuja 5zl nic tylko kupowac ) ;)
Kolory które Wam przedstawiam to róż nr 171 Candy oraz niebieski nr 155 Deep Sky Blue
Bardzo przypadł mi do gustu ten różowy
Bardzo subtelny i dziewczecy,nawet mój mąż stwierdził że śliczny ;)
Nie pozostawia smug ,łatwo sie go aplikuje natomiast ma mały pędzelek więc przy większej płytce paznokcia może potrwać dłużej wymalowanie go ;)
Natomiast ten niebieski pozatym,że na moich paznokciach po 2x wymalowania zostawił troche smug nie różni sie niczym ;)
Oczywiście paznokcie wcześniej były zmatowione i przygotowane pod lakier a także była nałożona odżywka na nie.
Co do trwałości i odpryskiwania....ja akurat mam takie tłuste płytki paznokcia że nie maluje ich ponieważ i tak po 1-2 dniach wszystko mi schodzi ;) i tutaj tez nie było inaczej nie mogę stwierdzić czy sa trwale poniewaz nie jestem obiektywna mi odprysły juz nastepnego dnia ale tak mam ze wszystkimi lakierami (poza piaskiem ;) )




 


 

 
 
 
 Warto zaglądnąć na stoiska Pierre Rene i Miyo
Możecie w naprawde niskich cenach kupić produkt bardzo dobrej jakości,ja czekam az pojawia sie w sklepach wkłady cieni do powiek w których jak juz pisalam sie zakochalam ;)

Jeśli jestescie czegos konkretnego ciekawe z produktow ktorymi dzis wykonalam makijaz dajcie znac :)
Zrobie specjalny post o tym kosmetyku :)

Justyna
 

 
+

piątek, 18 lipca 2014

Pierwsze makijaże z nowoscia Pierre Rene-cienie wkłady

Cześć dziewczyny/chłopaki ;)
Mam dla Was dwa makijaze.
Dziś przedstawie swoj pierwszy makijaz na dniach postaram sie zrobic swatche z kolejna propozycja

Takie moje dzienniaki a przy okazji testujemy cienie,ich trwalosc i pigmentacje ;)

Jak narazie jestem mega zadowolona z cieni Pierre rene
Wczesniej mialam tylko pojedyncze cienie,ktore mozecie zakupic w sklepie stacjonarnym,nie sadzilam ze moga sie roznic od wkladow...

A tu taka niespodzianka ;)
Cienie sa wprost GENIALNE!!!!!
Z czystym sumieniem mogę je polecić i wiem,że nie pożałujecie tego wyboru ja mam tylko 12 cieni,ale juz "czaje" sie na kolejne- marzy mi sie paletka duża magnetyczna gdzie będę mogła je wszystkie trzymac w jednym miejscu i bez niej juz sie nigdzie nie rusze ;)
A dlaczego mi sie marzy paletka? poniewaz to co nie wyszlo Pierre Rene to właśnie paleta,słabo trzymajace sie magnesy lekka,licha i poprostu sama sie otwiera i sie boje włożyc tam te cuda ;)

Ale na pocieszenie powiem Wam,ze mam takie same z Vipery i tez ich nie lubie,za mało trzymaja boki tak aby im zaufac ze sie nie otworza ;)

DO tej pory moimi ulubieńcami były cienie The Balm,Makeup Geek oraz Inglot a teraz spokojnie mogę powiedzieć,że Pierre Rene staneło na wysokości zadania i spełniło moje oczekiwania co do cieni :D

Cienie jeśli chodzi o pigmentacje ,są mega intensywne do tego raz nałożone od razu sa bardzo widoczne - nie trzeba nakładać kilku warst na powieke,aby uzyskać mocno napigmentowany cien!
Do tego nie osypuja sie przy nakładaniu,a więc nie ma obaw że pobrudzimy świeżo nałożony podkład.
Cena niestety nie  jest mi jeszcze znana,ale znając za to marke Pierre Rene wiem,że bedzie bardzo przystepna ;)
Trwałość jest bardzo dobra,jak sie dobrze rozetrze będa sie trzymac cały dzień :)
No i oczywiście nie mogę tu nie wspomniec o tym,że genialnie nadaja sie na linie wodną,gdzie często cienie nie maja tam żadnej przyczepnosci a tu taka niespodzianka kolejna od razu po nałożeniu skośnym pędzelkiem pigment "chwyta" i o super efekt jest o krok :)

Moje sprezentowane cienie ktore posiadam to :


A więc zapraszam Was do galerii moich dwóch makijazy ;)

Pierwszy który Wam przedstawie jest to z pierwszego dnia testowania cieni
Moj ulubiony makeup w brazach i wyjatkowo dodanym popielu przelamany kobaltowa kreska na linii wodnej :)

Wkłady ktore uzylam do tego makijazu to :
Linia wodna -nr 98

Cień wprost cudoooowny!!!!
Pokochalam go ;) Osobiscie do mnie nie pasuje gdy mam taki kolro na całej powiece,natomiast wyglada genialnie na linii wodnej,badz na dolnej powiece
Ożywi nawet najsmutniejszy makijaz i sprawi ze oko nabierze koloru!
Mega napigmentowany,nie roluje sie a do tego matowy-czyli cos co lubie <3


 Dolna powieka/zewn kacik oka : -nr 83
Osobiscie nie przepadam za popiela,natomiast ten mi przypadl do gustu.
Matowy,dosyc ciemny ale mozna go spokojnie użyć w zewn.kąciku oka.



 srodkowa czesc powieki ruchomej;nr 30
Bardzo fajny i nietypowy ciepły brąz,jakby perłowy o mokrej konsystencji
Przyczepność jest bardzo dobra,nie osypuje sie a pięknie sie mieni




Kreska roztarta na gornej powiece: nr 69
Idealny do kresek oraz do rozcierania aby złagodzić ciemny kolor
Matowy,idealny do smoky-eyes i moim zdaniem zdecydowanie lepszy niz cien czarny marki Inglot



 wewn.kacik ok : nr 33
Najlepszy matowy beż jaki kiedykolwiek miałam!!!
Bardzo mocno napigmentowany,nie trzeba sie obawiac że zetrze sie gdy blendujemy go z innymi kolorami
Inne beże juz poszly w odstawke-znalazłam swój idealny cien pod łuk brwiowy czy do wewnetrznego kącika oka.NIEZASTĄPIONY




I makijaż wykonany tymi cieniami :)
oczywiście musze wystawic ocene
A nie może być inaczej niż 6/6
Dajcie znać jak Wam przypadły do gustu te cienie,czy je macie,czy sie skusicie itp :)
 





Makijaż z przybliżenia oczywiscie bez retuszu i wzmacniania kolorow  tak abyscie widzialy jak naprawde wygladaja :)

 



 

 

 
 Dajcie znac czy Wam przypadł do gustu ten makijaż
Może jakieś życzenia?
Bloga mam specjalnie dla Was wiec postaram sie spełnić Wasze oczekiwania :)
Każdy komentarz jest dla mnie zachętą do dalszej pracy nad soba
Dziękuje że jesteście :)

Justyna
 

 

 
P.S.
Jak sie podoba będę wdzieczna za serduszka :)
http://www.makeupgeek.com/idea-gallery/look/lagoon-again/

środa, 16 lipca 2014

Spotkanie Blogerek w Tarnowie

Mój pierwszy taki post ;)

Poświęce go głównie zdjęciom które zrobiłam w tym dniu
Taka mini sesja ze spotkania z blogerkami :)

Nie mogę nie wspomnieć że spotkanie zorganizowala moja "kuzynka" Kasia która znam od urodzenia która jest Vlogerka i posiada Fanpage do tego właśnie zalozyla swój sklep internetowy na który Was serdecznie zapraszam :)
Błyskotyki

Koniec rekomendacji ;)

Zapraszam Was do mini relacji z pomocą zdjęć które wykonałam na szybko moja cyfrowka Nikonem (a nie tak jak zwykle Hybryda Fujifilm ;) )

Impreza odbyla się w knajpie "włóczykij " Było bardzo miło i przyjemnie a do tego klimatycznie z pomocą świec które przywiózł nam Pan Jacek Fabryka Świec Light "prosto z Sosnowca z firmy "

Dziewczyny były superrrr,nie było drętwo ani nie było dziwnie cicho ;) nie moglysmy się nagadać dowiedziałam się kilku fajnych rzeczy o vlogach,blogach itp. a nie wiem dużo bo dopiero zaczynam wchodzić w ten "swiat" ;)

A wiec szybki wstep :)

Spotkanie zaczelo się o godzinie 14 i skonczylo się niestety dość szybko po 17.
Dziewczyny musiały jechać do Krakowa i dalej a pociągi w niedziele jezdza rzadko :/
Zaczelysmy spotkanie od przedstawiania się oraz od razu przeszlysmy do prezentacji Swiec które caly czas pięknie pachnialy i ozdabialy lokal :)
Potem kawa,pogaduchy ,prezenty od sponsorow ( bylam w szoku ze tego tak dużo) oraz pizza na pożegnanie ;)
Jak się Wam podoba taka fotorelacja ze spotkania blogerek-bylyscie na takim spotkaniu już?


Swiece,prezenty,zapachy i duuuuza informacji w tym dniu ;)


 

 

 

 

 

 

 

 

 


 





Kasia która zorganizowala to spotkanie :)





 





  

A tak przedstawialo się nasze grono ;)



Ja z moja sliczna siostra Ania


I prezenty którymi zostalysmy obdarowane ;)




A do jedzenia pyszna Pizza oraz kawka mrozona :)




I Tyle zdjęć z tego dnia dużo się dzialo,bylo dużo pięknych zapachow a jednocześnie było mi tego mało ;) Mam nadzieje ze następnym razem ebdzie to trwalo dluzej ;)


Justyna